A może nad morze?

Co roku stajemy przed tym samym dylematem – gdzie tym razem pojechać na wakacje? Nawet na samym terenie Polski mamy sporo możliwości – góry, morze, jeziora, zwiedzanie rozmaitych miast. Niektórzy preferują to samo miejsce co roku, inni wolą odmiany i za każdym razem jeżdżą gdzie indziej. Jeszcze inni nie chcą podążać za modą i wybierają mniej znane i zatłoczone miejsca, by potem opowiadać znajomym ciekawe historie z niestandardowych wyjazdów. Niezmiennie od lat jednak jednym z głównych celów podróży Polaków jest Morze Bałtyckie. Co sezon całe tłumy naszych rodaków kierują się na północ. Nic dziwnego. Bałtyk, nawet widziany wiele razy, wciąż zachwyca i czaruje. O czym pomyśleć, gdy planujemy pierwszą (lub nawet kolejną) wyprawę nad polskie morze?

Co roku stajemy przed tym samym dylematem – gdzie tym razem pojechać na wakacje? Nawet na samym terenie Polski mamy sporo możliwości – góry, morze (http://www.eholiday.pl/kraina-noclegi-morze.html), jeziora, zwiedzanie rozmaitych miast. Niektórzy preferują to samo miejsce co roku, inni wolą odmiany i za każdym razem jeżdżą gdzie indziej. Jeszcze inni nie chcą podążać za modą i wybierają mniej znane i zatłoczone miejsca, by potem opowiadać znajomym ciekawe historie z niestandardowych wyjazdów. Niezmiennie od lat jednak jednym z głównych celów podróży Polaków jest Morze Bałtyckie. Co sezon całe tłumy naszych rodaków kierują się na północ. Nic dziwnego. Bałtyk, nawet widziany wiele razy, wciąż zachwyca i czaruje. O czym pomyśleć, gdy planujemy pierwszą (lub nawet kolejną) wyprawę nad polskie morze?
Najważniejszą sprawą jest ustalenie, gdzie się zatrzymamy. Jeżeli mamy rodzinę lub znajomych w tamtych okolicach – to świetnie, problem z głowy. Jeśli jednak nie, musimy poszukać noclegu. Najpierw zastanówmy, czy wybierzemy się do któregoś z większych nadmorskich miast (Gdańsk, Gdynia, Sopot, Szczecin lub Rewal) czy do mniejszej klimatycznej miejscowości. O noclegu warto pomyśleć z uprzedzeniem, gdyż w tak popularnym miejscu wszystkie kwatery zazwyczaj zostają zarezerwowane już na kilka miesięcy przed. Jeśli dopiero na kilka dni przed wyjazdem przypomnimy sobie, że nie mamy gdzie się zatrzymać, bądźmy przygotowani na długie godziny z telefonem. A ostatecznie i tak możemy trafić na drogi nocleg położony w słabej lokalizacji.
Gdy mamy już nocleg – pora ustalić środek transportu. Jeżeli jedziemy większą grupą lub całą rodziną, może warto zabrać samochód. Po podzieleniu kosztów paliwa nie wyjdzie zbyt drogo, a to rozwiązanie ma taką zaletę, że dojedziemy bezpośrednio na miejsce, unikając zbędnych spacerów i dźwigania bagaży. Dla studentów jednak dobrym rozwiązaniem może być pociąg lub autobus. Ta grupa podróżników ma wysokie zniżki na środki transportu, z których korzystanie jest naprawdę opłacalne. Zwłaszcza w przypadku pociągów wynoszą one aż 51% ceny biletu. Dobrze więc rozważyć i taką opcję.
I wreszcie – bagaż. Niezbędne wyposażenie przy wyjeździe nad morze to oczywiście kilka ręczników, strój kąpielowy, koc czy materac do pływania. Bardzo ważne jest, by pamiętać o środkach do opalania. Jest to element bagażu, którego nie wolno lekceważyć. Co roku mnóstwo osób ulega poparzeniom słonecznym, a chyba nie chcemy do nich dołączyć? Olejek czy krem to więc absolutna podstawa, która może nam zaoszczędzić wielu kłopotów.